autobus i łódź turystyczny (w jednym) który jeździ i pływa po całym Liverpool
Pozdrowienia dla wszystkich posiadaczy malucha.
Ludzie mieszkający tutaj nie mogą uwierzyć, że takie auta można spotkać na ulicy.
Centrum - jedna wielka galeria handlowa.
Po długim mozolnym wędrowaniu i szukaniu pracy, przychodzą chwile zwątpienia.
A wieczorami WE ENJOY OUR LIVE HERE np. na cmentarzu:)
Jedna z najciekawszych atrakcji jakie do tej pory odkryłyśmy.
Kiedyś kościół - dziś pozostały tylko mury.
Codziennie organizują tam coś innego. My akurat trafiłyśmy na hause&drum party.
Każdy mógł się przyłączyć gry na bębnach - no jak tu nie skorzystać:)
Stiven i reszta współlokatorów.
Nasz ulubiony na początku zawsze przed nami uciekał ale powoli się oswaja.
Nazywamy go"number seven"- przystojniacha.
Dobra nauka angielskiego
-rozmowa z Azjatą, Szkotem, Irlandczykiem, Brytyjczykiem, Nigericzykiem
u góry małpa na dole żabka
Kara za 20 lat, brakuje tylko bad guy'a.
Po kilku ciderach może mieć problem z wejściem do domu,
do tego służy rączka obok drzwi.
kolacja integracyjna, dużo jedzenia, gorzka żołądkowa (Stiven: "the best that I drank"),
gra w tabu (kolejny dobry sposób na nauke języka)
I tu muszę opisać moje wrażenia na temat ludzi pochodzących z Azji.
komputery, telefony, gry -technologia to podstawa,
nawet zaczynam sama wierzyć w to, że jest pomocna.
Ale poza tym to bardzo inteligentne,wrażliwe, sympatyczne,
pomocne, zabawne (i mogła bym tak wymieniać i wymieniać) osoby.
A oto jak grają w scrabble:)
oooooooooooooooooooooooooo !!!!!!! no piękne zdjecia :D jak wam zazdroszeeeeeee..... pewnie wam tam dobrze:*
OdpowiedzUsuńEliza, jak zwykle zaliczasz fajne klimaty na wyjazdach. Pozazdrościć. A Ty jak zawsze uśmiechnięta i zjawiskowa...
OdpowiedzUsuń