...niedawno spotkałam się z koleżanka. Przyszłam z paczką, którą wcześniej odebrałam ze sklepu. Anulka zapytała: "O! dostałaś prezent?", moja natychmiastowa reakcja: "No co Ty! Nie ma nic za darmo. Kupiłam książkę". Zaczęłam odpakowywać kartonik, otworzyłam i z uśmiechem spojrzałam na Anię. W środku do książki dołączona była czekolada. Tak po prostu i nie zapłaciłam za nią ani grosika.
Życzę miłych niespodzianek na co dzień. Tych, które spotkają Was i tych, które sprawicie innym.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz