czwartek, 29 marca 2012

Dzień jak codzień...


Marzanna spalona i utopiona- przyjdą dobre czasy



... a jednak zdażyło się coś niezwykłego. Może to wiosna, a może to cud. Czuje wewnętrzną zmianę. Już sie nie boję, nie czuje się samotna, jest we mnie radość, energia do życia, chcę i jestem dobra, nie oceniam innych, nie winię siebie za wszystko co jest nie tak. Po prostu czuje wewnętrzną miłość. Miłość do siebie, miłość do innych, do świata. A co najważniejsze wiem, że jest ktoś kto mnie kocha mimo wszytsko.
Moim domem jest kościól. Spowiedź to najlepszy przyjaciel, który pociesza gdy czuję się źle, daje radę, gdy nie wiem co robić, napawa entuzjazmem, i nie opuszcza mnie mimo wszytskich moich wad, dodaje skrzydeł i zawsze we mnie wierzy, dzieki niemu jestem lepsza. Komunia – miłość, która karmi mnie pokojem.
Przyjaciel zapytał mnie: „Czym jesteśmy względem wieczności? Co po nas zostanie?”
Zostanie tylko dobro, które czynimy. Więc czynmy go jak najwięcej, dając, posyłając uśmiech, podając pomocną dłoń, otwierając oczy dostrzegajmy siebie na wzajem, tak by każdy czuł się istotny, zauważając dobro dziekując za nie i doceniając je, mówiąc wszytkie pozytywy które przychodzą mi do głowy.
Najpiękniejszy prezent jaki dostałam na 25te urodziny to życzenia od mamy oczywiści. Powiedziała: „Kochaj, bo tak żyje się łatwiej. Życie tylko wtedy ma sens i jest piękne”
Myśląc o zbyt wielu sprawach, martwiąc się i zadręczając, ciągle szukamy nowych decyzji. Moja decyzja, którą wprowadzam od teraz: zostało mi odpuszczone, wiec wybaczam również i ja sama sobie. W sercu mym nie gości miłość i dbam o nią by spoczeła w nim na zawsze. Dzielę się radością z tymi którzy są chętni by przyjąć ten dar. Jestem tu i teraz, mam otwarte oczy. Czynię dobro niezależnie od tego czy ktoś to zauważy i doceni, robię to dla siebie, bo jestem nim zafascynowana. Doskonalę świat zaczynając od siebie. Amen

                                                                                                                                  25/03/2012


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz