poniedziałek, 14 maja 2012

Promienny poranek...

Dzis rano idac do pracy prowadziło mnie slonce. Bez zmartwien ze spokojem ducha pokonywalam codzienna droge, przysluchujac sie budzacemu sie miastu. Marzylam...  Radosc bliskich jest dla mnie ogromnie wazna. Tak bardzo chcialabym zobaczyc rodzicow razem szczesliwych.  ... O dalekich podrozach, ktore (gdziekolwiek by nie pojechac) juz nie wydaja sie tak dalekie jak kiedys. To dzieki mojemu milemu, on mi pokazuje, ze wszytsko jest mozliwe. Rob to co chcesz. I jesli o czym marzysz, traktuj twoje zyczenia jako cel, do ktorego dazysz by go osiagnac. Nie tylko miej wiare ale i pomoz im sie spelniac. Tym tez jest milosc wiara, nadzieja ale i dzialaniem. I dopiero dzis zrozumialam slowa hymnu "Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący. Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym. I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał. ... " i nie zapomninajmy o niej bo to ona jest najwazniejsza. Milosc jest kluczem do wszytkich drzwi swiata i zaswiata. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz